Pozytywista.pl - portal pozytywistów

"VERBA SACRA" - MODLITEWNIK ADWENTOWY

12.12.2011

Kategoria: Społeczeństwo

Błogosławieńtwo jest darem dobra i umiłowania tego, co sprawia, że wiara staje się dla nas drogowskazem – tym bardziej właściwym i słusznym w świadomości serca, im bardziej uświadamiamy sobie, że każdy z nas powołany jest do poświęcenia się dla drugiego człowieka. Takie też poświęcenie stało się udziałem Sancji Janiny Szymkowiak oraz Natalii Tułasiewicz, które za jego sprawą, same stały się błogosławione. O tym na ile życiowa postawa „Błogosławionych z Poznania“ – bo taki właśnie tytuł nosiła „Verba Sacra“, która odbyła się 11 grudnia br. – jest dziś dla nas uniwersalnym przykładem piastowania wierności religii, przekonało spotkanie w Bazylice Archikatedralnej w Poznaniu. Przemysław Basiński, autor i dyrektor projektu, zaprosił do prezentacji Marię Rybarczyk, aktorkę teatralną i telewizyjną, na co dzień wrażliwości swojej użyczającą przedstawieniom Teatru Nowego w Poznaniu.

Autorkami komentarza do niedzielnej celebracji „świętego słowa“ były profesor Barbara Judkowiak oraz doktor Patrycja Tomczak. Zgodnie z tradycją niedzielnych spotkań i interdyscyplinarnego charakteru „Verba Sacra“, sztuka słowa pojednała się z kompozycjami muzycznymi. Najszczerszą muzyką odczuć okazały się takie wyznania dźwięków i słów wyśpiewanych jak: „Zdrowaś bądź Maryja“ Henryka Mikołaja Góreckiego; „O ziemio polska“ z muzyką Juliusza Łuciuka i wersetami papieża Jana Pawła II; refleksyjne „Ojcze Nasz“ Stanisława Moniuszki; „O Matko miłościwa“ w opracowaniu księdza Zdisława Bernata; śpiewna w sakralności piękna „Pieśń“ Józefa Świdera; „Kolęda I“ Andrzeja Koszewskiego. Nastrojami utworów wybrzmiałych w myślach i duszach wiernych w poznańskiej katedrze zgromadzonych, była batuta Józefa Czypka, który wierność tradycji o sakralnych sercu, podarował nam poprzez głosy Chóru Pro Musica.

Drogą bezpieczną, jaką podążały myśli nasze w katedrze przeżyć, którą wznosił w sobie każdy z nas, stały się wyznania błogosławionej Natalii Tułasiewicz, która „szła w życiu duchowym z całym spokojem drogą modlitwy wewnętrznej, (...) miłując nade wszystko Miłość Jedyną“. Dobrze było poddać się tej „szkole modlitwy“ – jak ją określiła w komentarzu profesor Barbara Judkowiak – uczy ona bowiem, iż to, co najbardziej istotne w rzeczywistości, w jakiej przyszło nam być, zdarza się w umiejętności życia w dziękczynieniu za obecność bliźniego. I choć nie raz trudną się ona wydaje, to właśnie wtedy spełnia się okazja do modlitwy prawdziwej, która słowa w czyny zdolna jest przemienić. Aby bowiem Miłość Jedyną zrozumieć, „jedynym“ uczynić należy drugiego człowieka, w stosunku do wyznania swojej wiary. „Chodzi o wolność, o sprawiedliwość, o znaczenie danych przyrzeczeń, o prawdę, o wszystko to, co w nas rozwinęła jako ideał kultura chrześcijańska“ – jak prawiła błogosławiona Natalia Tułasiewicz. Wyznania jej, spisane jeszcze przed 1945 rokiem, z pokorą i szczerością uczuć, oddawała Maria Rybarczyk. Podobnie było z fragmentami przemyśleń spisanych przez wiarę błogosławionej Sancji Janiny Szymkowiak. Można było odczuć, że oba teksty są bardzo bliskie prywatnej wrażliwości aktorki, bowiem to, co tak aktorsko „prywatne“ – jak sama przyznała, nie można do końca wyrazić słowami. Interpretacja tekstu biblijnego bądź takiego, którego autorem jest osoba błogosławiona bądź święta, wymaga wyczucia emocji, które należy połączyć z prawdą, jaką jest wstanie przekazać rozum – stwierdziła w rozmowie, aktorka. Tak też zdarzyło się w pełni, w katedrze na tyle naszej, co godnej ujawnienia ducha dobra i pokory, bo jeśli już „oddać się Bogu, to się oddać na przypadłe“ – jak mówiła błogosławiona Sancja Janina Szymkowiak.

Kolejne już spotkanie „Verba Sacra“ przekonała w tak konieczny, szczery, a nade wszystko wierny tradycji Kościoła sposób, iż słowa tych, którzy świadczą o istnieniu rozmaitych wymiarów naszej wiary, należy wciąż na nowo odczytywać. Co więcej, jest to możliwe w kontekście umacniania trwałego dorobku kultury polskiej i europejskiej, która nie istnieje bez wsłuchania się w słowo, mające wartość budująca, a przez to w spełnianiu jego wymagającą silnej woli – to właśnie ona, jako głos dobra, pozwala właściwie rozpoznać „święte słowa“. To jednak jak je wypełnimy na wskroś osobiście, zależy od tego, na ile zechcemy otworzyć się na błogosławieństwo ich istnienia – tak jak uczyniły to „błogosławione z Poznania“.
 

Oceń wpis: (37 głosów, średnia: 3.11 z 5)
Komentarze
Artykuł nie został jeszcze skomentowany
+ Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników, prosimy się zalogować.

Przypomnij hasło Zarejestruj

Najnowsze wpisy z pozostałych kategorii

ŚWIĘTO PRACY, BEZ PRACY?

Niech nam żyją święta i wolne dni od pracy, oby tych chwil było więcej, chwil wolnych oczywiście, a świąt mniej bo są sztucznie obchodzone  przez nas wszystkich począwszy od polityków silących się na uśmiech  po znajomych i rodziny. W te majowe święta pogoda była wspaniała  lecz uroczystości państwowe iwypowiedzi polityków znacznie gorzej wypadły czyli tak jak zawsze pompatycznie, sztucznie  bez wyrazu.

SPRZYJAJĄCA WIOSNA

 Euro 2012 już tuz, tuż , prace drogowe drgnęły po zimowym półśnie , przypuszczam że , w każdym mieście mającym gościć reprezentantów drużyn piłkarskich na polskich stadionach i odwiedzających kibiców wrze jak w tyglu wskutek mobilizacji firm wykonujących remonty .  Ale jak w polskim wydaniu bywa , widoczny brak koordynacjiw systemowym rozplanowaniu robót powoduje wszechobecny bałagan przez rozkopane jezdnie, ulice, odbija się czkawką na korzystających z konieczności użytkowników dróg i chodników dotyczy to także przejezdnych odwiedzających i przejeżdżających przez miasta.

KRZYWE ZWIERCIADŁO

 Nie chcę być złym prorokiem we własnym kraju , ale codzienne wydarzenia przekazywane przez stacje TV bombardujące nas nowymi pomysłami rządu w serialu pod tytułem wiadomości , wymagają skomentowania / jeszcze mamy prawo do takiej oceny /. Wpadka za wpadką aparatu rządzącego powoduje niechęć do instytucji a przede wszystkimdo ludzi w nim zasiadających.

O autorze

Dominik Górny
Dominik Górny
LiteraturaDG

literatura, poezja, publicystyka

Liczba odwiedzin: 243

Ostatnie wpisy autora

Najwyżej oceniane autora