POLSKA W LISTOPADZIE 2011
02.12.2011
Kategoria: Polska i świat
Dużo rewolucji w propozycjach rządowych ale niewątpliwie już nie zabawnie dzieje się w państwie Polskim w kontekście wystąpień na forum międzynarodowym. Ostatnie nowiny dotyczące naszej dyplomacji już nie irytują a szokują ,mowa o wystąpieniu ministra MSZ-tu Radosława Sikorskiego w Berlinie. Minister Sikorski w swoim wystąpieniu zaproponował woltę w strukturze UE dla jej jak się wyraził efektywniejszego i przejrzystego funkcjonowania tzn. układ federacyjny dla państw należących do UE takie Stany Zjednoczone Europy dodał, że każde państwo będzie autonomiczne ,zachowa swoją kulturę i tradycję będzie ponoć suwerenne – czy na pewno?- natomiast nadzór i sprawczą rolę nad nimi będzie miała UE z jej największym dominującym gospodarczo państwem - Niemcami w roli głównej, a więc słowem mamy cudowne antidotum na kryzys Europejski w czystej postaci .
Czyli jedno wielkie państwo , jedna władza , jedna kontrola. Co skłoniło p. Sikorskiego do wygłoszenia takiego projektu ? Jedno jest pewne ,że ta wypowiedz odbiła się rezonansem niekoniecznie pozytywnym w mediach zachodnich , głównie niemieckich. Przywódcy czołowych państw niemniej byli podobno zaskoczeni , chociaż pani kanclerz z uznaniem się odniosła do takiego modelu UE.
W Polsce natomiast rezonans wystąpienia ministra Sikorskiego wśród czołowych publicystów , polityków i naukowców wywołał aplauz ,. Zaskakuje z jaką nonszalancją mówi się o poddaniu całego systemu państwowego , całego narodu pod przywództwo UE , jakby nie było w obce ręce; czy to nie pachnie jakimś protektoratem może się mylę , ale społeczeństwo nie jest głupie ,każdy kto słyszał ex cathedra przesłanie podobno wytrawnego polityka nie może uwierzyć w to, że to prawda i po drugie , że niestety racja stanu jest zagrożona.
Natomiast zagrożeniem tak naprawdę są poszczególni politycy polscy, którym odpowiada kariera za wszelką cenę jeszcze do tego w strukturach europejskich , apanaże europejskie , towarzystwo poklepujących europejskich „ kolegów” a jakże !!- wreszcie z prowincjonalnego urzędnika staje się nagle europejczykiem pełną gębą -,w imię "dawnej walki o wolność , demokrację i solidarność" .
Czym jeszcze zaskoczą nas politycy?
Komentarze
Artykuł nie został jeszcze skomentowanyNajnowsze wpisy z pozostałych kategorii
DOBRE RADY I CO Z TEGO...
Zadziwiająca jest mentalność ludzi tych zwłaszcza, co do których powinno mieć się pewność z racji ich kompetencji i pełnionych funkcji, że winni oni głosić pewne tezy w oparciu o własne doświadczenia i logikę, bądź doświadczenia innych, a jednak, w wielu przypadkach wypowiedzi są przesiąknięte lekturą zachodniej literatury i propagandy.Podam przykład wypowiedzi prof.
MIĘDZY REALEM A WIRTUALEM
Można byłoby się zachwycać sukcesem niedawnych masowych protestów polskich internautów, którzy mimo siarczystego mrozu wylegli na ulice miast i skłonili rząd do ustępstw, gdyby nie świadomość, że tak naprawdę nic jeszcze nie jest przesądzone. Nagła zmiana stanowiska przez premiera Donalda Tuska wydaje się piarowską zagrywką. Najpierw bowiem pozował naprymusa we wprowadzaniu ACTA, ale gdy tylko okazało się, że odstępują od tej umowy Niemcy a w Parlamencie Europejskim największe ugrupowania polityczne też są jej przeciwne, nasz przywódca postanowił przystąpić do frontu niezadowolonych z ACTA.
DO ŚWIATŁA, DO CIEMNOŚCI...
Gdy światło traktować jako wiedzę to może byłoby uczynkiem piękniejszym wędrować ze światłem, niż do niego, ale któż z nas może być swej wiedzy na tyle pewien, co do skutków, że ona komukolwiek, cokolwiek rozjaśnia w jego życiu? Gdy światło traktować jako widoczność, która nas dosięga bez zgoła żadnych zasług,byle w dobrym miejscu się usadowić, niczym na scenie, to zdaje się nie istnieć nic dostępniejszego dla ludzi, choć zapewne w różnym natężeniu tego oświetlenia.

+ Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników, prosimy się zalogować.