Pozytywista.pl - portal pozytywistów

MIĘDZY REALEM A WIRTUALEM

20.02.2012

Kategoria: Ogólne

Można byłoby się zachwycać sukcesem niedawnych masowych protestów polskich internautów, którzy mimo siarczystego mrozu wylegli na ulice miast i skłonili rząd do ustępstw, gdyby nie świadomość, że tak naprawdę nic jeszcze nie jest przesądzone. Nagła zmiana stanowiska przez  premiera Donalda Tuska wydaje się  piarowską zagrywką. Najpierw bowiem pozował na prymusa we wprowadzaniu ACTA, ale gdy tylko okazało się, że odstępują od tej umowy Niemcy a w Parlamencie Europejskim największe ugrupowania polityczne też są jej przeciwne, nasz przywódca postanowił przystąpić do frontu niezadowolonych z ACTA.

Ni z tego, ni z owego dostrzegł jej wady i zrozumiał wszelkie związane z nią zagrożenia. Pomogły mu w tym pewnie spadające sondaże poparcia dla jego partii. Profilaktycznie jednak zastrzegł,  że podpisu spod umowy nie wycofamy a ratyfikacja  pozostanie nadal w zawieszeniu. Gdy zatem w świecie zawieją inne wiatry dla ACTA  znów nasz premier będzie mógł zmienić zdanie.

Cały galimatias z podpisywaniem ACTA a przede wszystkim z niejasnymi procedurami powstawania tego dokumentu pokazuje słabości rzeczywistości, w której przyszło nam żyć. Myślę, że inicjatorzy i twórcy dokumentu dobrze wiedzieli co chcieli uchwalić, dlatego dokument zawiera niejasne i mgliste zapisy umożliwiające ściganie niemal każdego i wszystkiego,  tworzone w dodatku w wielkiej tajemnicy.

Zwolennicy chyba jednak przesadzili z zakazami albo nie docenili siły rzeczywistości wirtualnej. Okazała się ona tyle rozwinięta technicznie i zorganizowana społecznie, że zapanowanie nad nią tradycyjnymi metodami na razie się nie powiodło. Jednak potężni twórcy ACTA, wspierani chyba po trosze przez rządy też zaniepokojone rosnącą i pozostającą poza kontrolą dotychczasowych elit siłą globalnej sieci, nie zrezygnują i walka o kształt oraz zakres wolności w wirtualu będzie trwać nadal. Ale niech się ona toczy jawnie, zgodnie z wszelkimi zasadami demokracji. No, tak zasady zasadami, ale twarde realia są bezwględne. Widzimy to na każdym kroku. Jak więc pogodzić z nimi wirtual? 
 

Oceń wpis: (33 głosów, średnia: 3.03 z 5)
Komentarze
Artykuł nie został jeszcze skomentowany
+ Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników, prosimy się zalogować.

Przypomnij hasło Zarejestruj

Najnowsze wpisy z pozostałych kategorii

ŚWIĘTO PRACY, BEZ PRACY?

Niech nam żyją święta i wolne dni od pracy, oby tych chwil było więcej, chwil wolnych oczywiście, a świąt mniej bo są sztucznie obchodzone  przez nas wszystkich począwszy od polityków silących się na uśmiech  po znajomych i rodziny. W te majowe święta pogoda była wspaniała  lecz uroczystości państwowe iwypowiedzi polityków znacznie gorzej wypadły czyli tak jak zawsze pompatycznie, sztucznie  bez wyrazu.

DOBRE RADY I CO Z TEGO...

Zadziwiająca jest  mentalność  ludzi  tych zwłaszcza, co do których powinno mieć się  pewność z racji ich kompetencji i pełnionych funkcji, że winni oni głosić   pewne tezy w oparciu o własne doświadczenia i logikę, bądź doświadczenia innych, a jednak, w wielu przypadkach  wypowiedzi  są przesiąknięte lekturą zachodniej literatury i propagandy.Podam przykład wypowiedzi  prof.

SPRZYJAJĄCA WIOSNA

 Euro 2012 już tuz, tuż , prace drogowe drgnęły po zimowym półśnie , przypuszczam że , w każdym mieście mającym gościć reprezentantów drużyn piłkarskich na polskich stadionach i odwiedzających kibiców wrze jak w tyglu wskutek mobilizacji firm wykonujących remonty .  Ale jak w polskim wydaniu bywa , widoczny brak koordynacjiw systemowym rozplanowaniu robót powoduje wszechobecny bałagan przez rozkopane jezdnie, ulice, odbija się czkawką na korzystających z konieczności użytkowników dróg i chodników dotyczy to także przejezdnych odwiedzających i przejeżdżających przez miasta.

O autorze

Wist
Wist
Wist

Mój pozytywny społeczno-polityczny blog otwarty.

Liczba odwiedzin: 102

Ostatnie wpisy autora

Najwyżej oceniane autora