ILE I ZA ILE
14.11.2011
Kategoria: Społeczeństwo
Skąd wziąć pieniądze ? Prosta odpowiedz : z pracy i to byłoby normalne w normalnym kraju ,ale nie u nas jest to tak oczywiste. Zobrazujemy mechanizmy panujące na naszym rynku pracy , pamiętając o tym ,ze rynek pracy ma być dostępny dla każdego obywatela w kraju, w którym wszelkie prawa, w tym prawo do pracy gwarantowane są przez Konstytucję.
No i właśnie tu jest paradoks tego dokumentu , bo tak naprawdę nic co w nim jest zapisane nie jest respektowane przez władze- zupełna ignorancja . Kraj nasz szczyci się demokracją powtarzaną jak mantrę przez notabli środowisk opiniotwórczych czyli przez dyspozycyjnych dziennikarzy , poprzez polityków w rządzie i tych w poselskich ławach/ nieskromnie zauważę , że od 20 lat ponad żyjemy w nowym modelu gospodarczym-społecznym/ i co z tego skoro na rynku pracy nie ma pracy i skutecznej polityki zatrudnienia , natomiast mamy najważniejsze instytucję Ministerstwo Pracy i Polityki Zatrudnienia jak w Patiomkinowskim obrazie - określenie, pochodzące od gubernatora Nowej Rosji Grigorija Potiomkina, używane w odniesieniu do falsyfikacji, oszustwa, mającego na celu wywarcia dobrego wrażenia ukrywając prawdziwą naturę sytuacji – mające spełniać wyznaczone zadania by kierować sprawnie i efektywnie całym dobrodziejstwem i potencjałem ludzkim, no ale to jest ideał i mrzonka .a sytuacja jest beznadziejna z miesiąca na miesiąc wskutek braku konkretnych , przyzwoitych ofert dla poszukujących odpowiedniej propozycji zgodnej z kwalifikacjami i wyuczonym zawodem , a jak już z trudem znajdziemy to jesteśmy w zupełnym szoku za ile.
Kuriozalne wymagania w ofertach ośmieszają system polskiej polityki pracy, a oferowana płaca za wykonywaną pracę jest uwłaczającą jałmużną. Szukanie jakiejkolwiek pracy zarobkowej wymaga hartu ducha , psychicznej odporności i ponoszenia upokorzeń zwłaszcza przy tzn. naborach na stanowisko , większość firm stosuje idiotyczne metody odpytywań nie zawsze na temat , traktując kandydatów jak intruzów i przygłupów, co powoduje z jednej strony frustracje kandydata, a z drugiej strony niewiarygodność firmy i jej dyskredytacje w opinii tych co ubiegali się o zatrudnienie w niej.
I tutaj mamy pat po każdej ze stron tym bardziej ze strony państwa , które niema instrumentów kompetencyjnych i kontrolnych w stosunku do przedsiębiorstw i przedsiębiorców bo nawet jak ma udziały z jednej strony jako skarb państwa to i tak zarząd składający się z kilku udziałowców ma tak czy inaczej większościowy pakiet kontrolny i per saldo głos decydujący a więc rząd właściwie jest figurantem we wszelkich tego typu spółkach, a spółki i firmy rządzą się wedle swoich interesów..
Jak chodzi o przedsiębiorstwa prywatne to swawola i dowolność przedsiębiorcy, czyli szefa firmy nie ma granic, a credo takiego „"szefa" to zatrudnianie nie pracownika tylko najemnika, bo płaci się jak niewolnikowi i traktuje jak niewolnika szantażując groźbą wyrzucenia - chociażby dla zasady i przykładu dla innych.
Jeszcze inne mechanizmy naboru pracowników działają w instytucjach budżetowych tzn. „ budżetówce” , delikwent ,który jest z poparcia politycznego bądź towarzyskiego- to już jest zasadą - przystępuje do rozmowy kwalifikacyjnej jak wielu innych ,z tym że On wie że pod niego zrobiono nabór , po czym po dwóch tygodniach na stronach tegoż urzędu w Biuletynie Informacji Publicznej zostają ogłoszone wyniki i kandydat z „góry wybrany” jest oficjalne zatrudniony .
Także pokrótce mamy obraz rynku pracy , bardzo optymistyczny mobilizujący do efektywności i rozwijający się w kierunku całkowitej destrukcji instytucji MPiPZ zważywszy przez ponad 20 lat przy rotacjach średnio co 3-letnich ekip rządowych , nie zrobiono nic by wypracować tzn. kodeks zasad prawa pracy uwzględniający prawa pracownicze z ochroną tychże, a nie prawa wzajemnych interesów .
Na zakończenie wspaniała informacja dla młodych , wykształconych nie „zdemoralizowanych” adeptów wyższych uczelni , których będzie 3 mlln w przyszłym roku i jak donoszą prasowe informacje będzie beznadziejnie z zatrudnieniem i czeka nas ogromne bezrobocie, ale gremia rządowe znalazły dawno wyjście ,z tak niewygodnej sytuacji podpisując porozumienie międzynarodowe na otwarte rynki pracy w Europie- ostatnio na Niemcy- ,kraje te przyjmą w ich dobrze pojętym interesie najchętniej najcenniejszą wykształconą elitę z doskonale posługującym się językiem danego kraju , w innym razie bez znajomości języka i kwalifikacji owszem praca jest , ale mało płatna bez perspektyw na odbicie się od dna - tzw. najemna. Ale co tam: Europa jest wspólna , otwarta i przyjazna. Pytanie tylko dla kogo? Der Gute Weg!
Komentarze
Artykuł nie został jeszcze skomentowanyNajnowsze wpisy z pozostałych kategorii
ŚWIĘTO PRACY, BEZ PRACY?
Niech nam żyją święta i wolne dni od pracy, oby tych chwil było więcej, chwil wolnych oczywiście, a świąt mniej bo są sztucznie obchodzone przez nas wszystkich począwszy od polityków silących się na uśmiech po znajomych i rodziny. W te majowe święta pogoda była wspaniała lecz uroczystości państwowe iwypowiedzi polityków znacznie gorzej wypadły czyli tak jak zawsze pompatycznie, sztucznie bez wyrazu.
SPRZYJAJĄCA WIOSNA
Euro 2012 już tuz, tuż , prace drogowe drgnęły po zimowym półśnie , przypuszczam że , w każdym mieście mającym gościć reprezentantów drużyn piłkarskich na polskich stadionach i odwiedzających kibiców wrze jak w tyglu wskutek mobilizacji firm wykonujących remonty . Ale jak w polskim wydaniu bywa , widoczny brak koordynacjiw systemowym rozplanowaniu robót powoduje wszechobecny bałagan przez rozkopane jezdnie, ulice, odbija się czkawką na korzystających z konieczności użytkowników dróg i chodników dotyczy to także przejezdnych odwiedzających i przejeżdżających przez miasta.
KRZYWE ZWIERCIADŁO
Nie chcę być złym prorokiem we własnym kraju , ale codzienne wydarzenia przekazywane przez stacje TV bombardujące nas nowymi pomysłami rządu w serialu pod tytułem wiadomości , wymagają skomentowania / jeszcze mamy prawo do takiej oceny /. Wpadka za wpadką aparatu rządzącego powoduje niechęć do instytucji a przede wszystkimdo ludzi w nim zasiadających.

+ Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników, prosimy się zalogować.